Żyć, nie umierać...

Kampania przeciwko
depresji u dzieci i młodzieży

Wpływ mediów na postrzeganie siebie


Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak internet może wpływać na postrzeganie siebie?

Mało osób zdaje sobie sprawę, jak oglądanie rożnych stron internetowych wpływa na nasz ubiór, zachowania czy nawet odżywianie. Internet wykreował modę na bycie FIT,  co obecnie stało się coraz bardziej popularne i dostępne dla większego grona odbiorców. Dużo słyszy się o nowych dietach. Ludzie są bardziej aktywnie fizycznie. Wszystko to jest dobre, ale ważne jest, aby zachować umiar i zdrowy rozsądek. Coraz częściej zdarza się, że osoby przesadzają z dietami czy aktywnością fizyczną, co może  skończyć się  zaburzeniami odżywiania np. anoreksją czy ortoreksją…

Tekst ten  ma na celu pokazania jak Internet wpłynął na mnie, a tym samym może wpływać na innych młodych ludzi.

Na ogół wszystko zaczyna się niewinnie: od obejrzenia jednego zdjęcia czy filmiku…Każdy z nas ma dostęp do internetu, Facebooka, Instagrama, YouTube czy innych stron. Najpierw chciałabym opowiedzieć wam jaki wpływ na mnie miała jedna z tam znalezionych aplikacji. Jestem osobą, która wygrała z anoreksją. Zrozumiałam jak media nami manipulują, stwarzając wizerunek „idealnego” ciała. Chciałabym swoją historią uświadomić jak Internet zmienił moją samoocenę.

Dążenie do doskonałości

Wszystko zaczęło się od dążenia do realnie osiągalnej, ładnie umięśnionej sylwetki. Wzorem była dla mnie jedna z biegaczek, która wygląda zdrowo i atrakcyjnie.  Chciałam również osiągnąć taką figurę,  ale z czasem wszystko się zmieniło… Kiedy już  prawie uzyskałam to co zamierzałam, uznałam, że nie podobam się sobie i muszę to jeszcze poprawić. Na Instagramie trafiłam na zdjęcie jakiejś dziewczyny, która miała chudą sylwetkę, wcięcie w tali i lekko zarysowane mięśnie brzucha. Pomyślałam, że czemu nie spróbować, bo przecież to ja mam kontrolę nad swoim ciałem. Chcąc osiągnąć ten nowy cel musiałam ograniczyć jedzenie. Zaczęłam wykonywać rożne ćwiczenia na poprawienie sylwetki, ale to nic nie pomagało.  Zaczęłam więc coraz mniej jeść…

Z czasem przestałam jeść prawie w ogóle,  a moja z początku zdrowa dieta zamieniła się w zaburzenia odżywiana. Powoli zaczynałam opadać z sił, wciąż odczuwałam brak koncentracji, senność, miałam podkrążone oczy, koszmary senne, a to wszystko po to, aby osiągnąć sylwetkę ze zdjęcia. Momentem, w którym zobaczyłam, że dzieje się coś złego była jedna z sytuacji, która  uświadomiła mi, że dążę do samozagłady. Było to którejś nocy, gdy obudziłam się i wstałam, aby ćwiczyć. Zaczęłam robić brzuszki. Po tysiącu zrozumiałam, że zdrowe osoby tak nie robią! Zdrowa, umięśniona sylwetka biegaczki, którą chciałam osiągnąć, zmieniła się na wychudzoną, kościstą figurę ze zdjęcia, które zobaczyłam na Instagramie. Zdałam sobie sprawę, że pierwsza kobieta promowała ŻYCIE a ta druga ŚMIERĆ. Ja, na szczęście wybrałam życie. Udało mi się pokonać anoreksję.

zaburzenia odżywiania

Foto: Freepik

Realna czy idealna?Moja historia  pokazuje w jaki sposób Instagram wpłyną na zmianę postrzegania przeze mnie własnej sylwetki. Może pomoże wam to zrozumieć jak internet wpływa na odbieranie samego siebie.

Internet jest jednym ze źródeł, gdzie możemy znaleźć zdjęcia różnych sylwetek kobiet. Najpierw chciałabym, abyś zastanowił/ła się co to dla ciebie znaczy sylwetka zdrowej kobiety? Dla mnie jest to  akceptowanie swoich niedoskonałości, samej siebie, to jaki sposób jestem zbudowana. Jest to trudne, ale do zrobienia!

Często na Instagramie spotykam się ze zdjęciami sylwetek kobiet bez retuszu, ale też jest bardzo  dużo idealnych, a wręcz nierealnych figur dziewczyn czy kobiet. Zdjęcia te są dopracowane pod względem tworzenia ideału. Sylwetki te głównie eksponują brzuch, który jest odpowiednio płaski, ma idealne wcięcie w tali, bez żadnych najmniejszych wad. Ostatnio zastanawiałam się czemu nie widać twarzy tych osób? Dlaczego udostępniają takie zdjęcia? Uznałam, że chcą dodać sobie nimi pewności siebie, aby każdy je podziwiał, bo dokonały tylu wyrzeczeń dla tak płaskiego brzucha. Wniosek ten wyciągnęłam, czytając komentarze pod takimi zdjęciami. Większość z nich jest pozytywna. Ludzie podziwiają ich sylwetki i się nimi zachwycają. Oczywiście zdarzają się też komentarze negatywne, ale nie zmienia to reguły.

Zdrowe bez retuszu

Ale ostatnio zwróciłam uwagę – i bardzo się z tego cieszę – że coraz więcej osób udostępnia zdjęcia swojej sylwetki bez retuszu,  tak jak naprawdę wyglądają. Pokazuje to, że kobiety są bardziej świadome swojego ciała i nauczyły się akceptować swój wygląd.

Chciałabym, abyście zastanowili się i odpowiedzieli szczerze na  poniższe pytania:

Ania lat 19